Pipisław w lesie

Miasto otoczone obszernymi polami
Awatar użytkownika
Pipisław
Posty: 4
Rejestracja: 12 lis 2017, 12:25

Pipisław w lesie

Postautor: Pipisław » 13 lis 2017, 18:00

Stary tobół, w którym mieścił cały swój dobytek, z trudem utrzymywał się jeszcze w jednej całości. Zdawać by się mogło, że jeszcze chwila i cała zgromadzona w nim energia eksploduje. Tobół wypchany był do granic możliwości.

Pipisłam mozolnie piął się w górę, asekurację stanowiły gałęzie drzew. Dopasowane ubranie opinało się na jego dobrze zbudowanym ciele. Szedł już wystarczająco długo, chciał w końcu znaleźć osadę. Słońce powoli zachodzilo. Nie chciał spędzić nocy pod gołym niebem.

Nie chciał, ale najwyraźniej musiał. Uświadomił to sobie kilkadziesiąt minut później. Pod drzewem było mchu trochę. Delikatnie dotknął. Dotyk owej zieleni dał mu nieco przyjemności. Spoczął więc na tymże skrawku. Oparł głowę o drzewo. Tutaj mógłby narzekać na warunki, że przydałoby się bardziej miękko. Trudno. Dla równowagi wygładził dłonią aksamitny mech i przymknął oczy.

Drwal Ignacy
Posty: 7
Rejestracja: 08 cze 2016, 23:17

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Drwal Ignacy » 13 lis 2017, 22:19

Drwal wracał po pracy do domu. Nagle, pod starym dębem znalazł śpiącego mężczyznę. Podszedł, szarpnął go za ramiona aby obudzić i zapytać co tutaj robi.

Co pan tutaj robisz? Chcesz waćpan żeby go piraci porwali?

Awatar użytkownika
Pastuch
Posty: 3
Rejestracja: 04 lis 2017, 18:12

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Pastuch » 18 lis 2017, 15:41

Pastuch podążał za owcą. Jak zwykle znalazł to, czego znaleźć nie powinien. Drwal pochylony nad niejakim lalusiem ubranym w dziwne szmaty próbował go obudzić. Sądząc po znudzonej minie Ignacego, nie szło mu najlepiej. Wziął więc Pastuch kij (ten, którym zaganiał owcę) i szturchnął na mchu leżącego. Ten jak poparzony zerwał się na równe nogi.


Awatar użytkownika
Pipisław
Posty: 4
Rejestracja: 12 lis 2017, 12:25

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Pipisław » 18 lis 2017, 15:47

- Jam jest Pipisław! Nikomu krzywdy nie zrobię! – piskliwie krzyknął do zgromadzonych i zapewnił o swojej nieszkodliwości. Chociaż raczej obawiał się o swoją nietykalność – raczą Mości Panowie do jakiej gospody mnie pokierować? – najchętniej uciekłby jak najdalej od dwóch nieznajomych, ale nie wiedział dokąd.
Zapyta i ucieknie, miał taki chytry plan.

Drwal Ignacy
Posty: 7
Rejestracja: 08 cze 2016, 23:17

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Drwal Ignacy » 19 lis 2017, 12:16

A no to jak się Waćpanu o karczmę rozchodzi, to tylko do Złotego Sierpa w Grillgerat! Najlepsze piwa, wursty i wina w Królestwie to tylko tam można dostać, a czasem i łaskawie nam panujący Jan Władysław tam zagląda do kieliszka! - poradził drwal Pipisławowi, który natychmiast uciekł. Przybysz nawet nie zapytał w którą stronę leży Grillgerat, ale to już nie było zmartwieniem drwala. Wyciągnął zza pazuchy butelkę księżycówki i podstawił pastuchowi pod nos - To co sąsiedzie, po maluchu?

Awatar użytkownika
Pastuch
Posty: 3
Rejestracja: 04 lis 2017, 18:12

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Pastuch » 26 lis 2017, 12:30

- Za rzeką skręć Waść w lewo! - zdążył jeszcze krzyknąć za dziwolągiem. Potem łyknął płynu z drwalowej piersiówki. Ciepło rozeszło mu się po kościach.- Te, drwalu! Żadni z nas rycerze ale może byśmy do Grillgerat na arenę zaszli?

Awatar użytkownika
Pipisław
Posty: 4
Rejestracja: 12 lis 2017, 12:25

Re: Pipisław w lesie

Postautor: Pipisław » 26 lis 2017, 12:35

Przeskakując przez korzenie biegł do karczmy. Jeden chłop z siekierą, drugi, pomylony jaki, z kijem. Plan się udał. Ale, ale... Za rzeką skręć Waść w lewo, usłyszał za plecami.
Ta, teraz mógł powiedzieć, że plan się udał. Pobiegł przed siebie, rzeki szukając.


Wróć do „Barwald”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron