Nowy rozdział Królestwa Wurstlandii

Siedziba Władz Wurstlandii

Moderator: Król

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Nowy rozdział Królestwa Wurstlandii

Postautor: Inmaculada » 02 lis 2017, 18:55

To był niezwykły dzień. Oby przełomowy. Inmaculada postanowiła przemówić do poddanych. Po raz pierwszy.

Wurstlandczycy! - głośno zwróciła się do ludzi

Jest mi niezmiernie miło, czuję się tym niezwykle zaszczycona, iż ja, Inmaculada Nigrum, pierworodna córka Mauriciusa a nemus i Genevieve, alicubi, rodu Milites Competentis, zgodnie z Waszą wolną, nieprzymuszoną, kierowaną tylko i wyłącznie dobrem Wurstlandii wolą, koronę Wurstlandii przejmuję - w tym momencie nieznacznie, lecz wymownie chrząknęła. - dojście do tego punktu było kręte i pełne niespodzianek. W tym momencie pragnę wyrazić wdzięczność Janowi Kmicicowi za jego panowanie. I uwieńczenie go mądrą decyzją, ustąpieniem ze stanowiska. W ramach podarku – armię we władanie dostajesz. Wielu sukcesów na polach bitew Ci życzę.

Mam pełną świadomość sytuacji nie tyle Wurstlandii, co całego mikroświata. Królestwo Wurstlandii budowane będzie z wyłączeniem błędów popełnianych przez inne nacje. Zanim przejdę do omówienia planu funkcjonowania, zaakcentuję ważną rzecz. Ogłaszam trzymiesięczny okres przywrócenia KW do dawnej świetności. Pierwszy miesiąc to będzie czas odświeżenia. Czas wyznaczenia sobie celów. Drugi – okres logarytmicznego wzrostu na wielu podłożach. Trzeci to utrwalanie osiągniętych efektów i wyznaczania nowych celów. Początek lutego będzie surowym spojrzeniem na ów czas i jego bezwzględną oceną.

Królestwo Wurstlandii jest niekwestionowaną marką. Jest miejscem, gdzie zrodziły się wybitne jednostki. Pokrótce przedstawię swój plan. To tylko zarys, każdy z nich będzie miał swoje rozwinięcie w postaci osobnej dyskusji - wciąż kontynuowała swoją wizję - Wurstlandia jest systemem złożonym, przez co - paradoksalnie - pustym. Bez skrupułów musimy pozbyć się wielu rzeczy. W chwili obecnej ich nie potrzebujemy, gdy sytuacja się zmieni – dostosujemy się. Znikną martwe instytucje i urzędy, skompresujemy grupy na forum.

W tym momencie został włączony nowy element. Otwarto drzwi i wjechały stoły - pełne kielichy wina stukały o brzegi, tłuszcz z idealnie wysmażonych kiełbasek jeszcze skwierczał.

Wurstlandię od zawsze tworzyli ludzie. Musimy zorientować się, kto chce wrócić. A jeśli chce wrócić – czym chce się zająć. Symbioza musi być cechą charakterystyczną KW. Pod koniec pierwszego miesiąca ruszymy z ostrą akcją promocyjną. Skupimy się przede wszystkim na narracji – pomogą nam w tym (tak, jak do tej pory) narracyjne konta. Z tym, że zaproponuję pewną zmianę w kwestii ich eksploatacji. I ograniczenie zakulisowych rozwiązań spraw do minimum. Gdyby perturbacje dot. zmiany na tronie odbywały się na forum… mielibyśmy z pół tysiąca postów więcej!

Wizytówką KW jest strona główna – obecnie wciąż w budowie. Mam pomysł na jej interaktywną wersję i nadzieję, że Ludwik Bourbon będzie się jarał tym pomysłem jak pochodnia a jego zwinne, wyćwiczone palce zrobią nam dobrze.

Wurstlandczycy!

Widzę Wurstlandię jako głośny, żywiołowy, bez kompleksów v-kraj. Chcę, byście też popatrzyli na nią przez moje okulary.
Tymczasem bawmy się dobrze, o! - tym akcentem zakończyła oficjalne przemówienie - zdrowie nas wszystkich! Kto na pokładzie, kielichy w górę! - krzyknęła, swój podnosząc.

Wróć do „Zamek Królewski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron