Obrażamy?

Pokaźny plac gdzie rozstawiają się przybyli z całego kraju kramarze.

Moderator: Ludwik Bourbon

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 21 mar 2017, 15:27

Ale o czym? :P

Przecież nie ma Szanownego króla w zespole administracyjnym. :D

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Obrażamy?

Postautor: Jan Kmicic » 21 mar 2017, 15:31

Jakie to ma znaczenie? Posiadam dostęp do panelu administracyjnego co pozwala mi na wykonanie czynności, które potrzebuję.

Myślę, że wątpliwości Waćpana biorą się stąd, że fakt posiadania przeze mnie dostępu do panelu nie był przekazany do wiadomości publicznej za pomocą mediów.

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 21 mar 2017, 15:33

A ta pozostała dwójeczka to kto? :D I dlaczego oni mają szerszy dostęp do panelu niż sam król? :D

No media byłyby bardzo zainteresowane faktem, że w administracji państwowej nadal są osobniki, których tam nie powinno być... :P

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Obrażamy?

Postautor: Jan Kmicic » 21 mar 2017, 15:44

Jako król nie mam obowiązku znać się na wszystkim i w pewnych sprawach potrzebne mi są osoby, które lepiej wiedzą jak zająć się techniczną stroną forum. Poza tym obaj Waćpanowie pracują nad rozbudową witryny naszego państwa. Nie przypominam sobie także, aby gdzieś istniał zapis że ktokolwiek poza władzą nie może posiadać dostępu do administracji.

Proponuję utworzyć własną gazetę, gdzie będzie pan opisywał wszystkie wydarzenia z naszego kraju. Zdaje się, że jest pan najbardziej na bieżąco ze wszystkich mieszkańców.

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 22 mar 2017, 0:41

Szanowny królu tejże krainy,

Bardziej bym się cieszył, gdyby nie można było nigdzie przeczytać z jakich usług Wasza Królewska Mość korzysta, ale skoro te panie lekkiego obyczaju dla króla pracują, to warto było by je awansować na poszczególne stanowisko. Co mnie to obchodzi, że król się na czymś nie zna czy też nie wkładał rąsi, gdzie inni już wkładali. Czy Szanowny monarcha zdaje sobie sprawę, że się kompromituje wypowiadając te słowa w moim kierunku?

Ponadto, działania tych pań lekkiego obyczaju są z lekka niebezpieczne, bo potrafią bez zgody sądu czy też oficjalnej decyzji monarchy aktywować kogoś, kto został zablokowany. Czy Szanowny monarcha nie uważa, że te Panie, których usługi są bardzo dobrze znane w mikroświecie, sobie za dużo nie pozwalają? Ewidentnie pakują się w kompetencje innych osób czy też instytucji, a król jak widzę lubi tego typu pakowanko. :D Pomóc Szanownemu monarsze się zapakować razem z tymi ladacznicami? :D :D Chyba Szanowny monarcha wraz tymi paniami by tego nie chcieli, prawda? :D :D
Zdaje się, że jest pan najbardziej na bieżąco ze wszystkich mieszkańców.
No jeszcze rzeka marzeń mi nie wyschła i woda jak płynęła, tak płynie. :D Jak król będzie chciał sobie obmyć jaja, to zapraszam. :D :D

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 23 mar 2017, 9:26

Jeżeli sądzisz królu, że nie widziałem jak początkowo schwytałeś aktywowanych piratów i wysłałeś ich na ścięcie, a potem decyzję wymazałeś, bo ktoś Ci podpowiedział, że masz tego nie robić, to jesteś kurwa w błędzie, a potem będziesz mi urządzał pierdolenie, że Ty jesteś niezależny? Z kim Ty kurwa pogrywasz? Z tymi cwelami, co pogrywasz, to sobie graj, ale nie ze mną, czy to jest dla Ciebie, jasne?

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Obrażamy?

Postautor: Jan Kmicic » 23 mar 2017, 17:51

Co mnie to obchodzi, że król się na czymś nie zna czy też nie wkładał rąsi, gdzie inni już wkładali.
Pana to nie musi obchodzić, skoro nic tu się panu nie podoba, nikt tu cię nie trzyma człowieku. Droga wolna, możesz iść gdzie chcesz.
Czy Szanowny monarcha zdaje sobie sprawę, że się kompromituje wypowiadając te słowa w moim kierunku?
Brawo za samokrytykę, również uważam że rozmowa z Waćpanem jest poniżająca, ale nie sądziłem że pan na to pierwszy zwróci uwagę.
Ponadto, działania tych pań lekkiego obyczaju są z lekka niebezpieczne, bo potrafią bez zgody sądu czy też oficjalnej decyzji monarchy aktywować kogoś, kto został zablokowany.
Pan powinien się raczej obawiać takiego działania raczej w drugą stronę. Innego przypadku nie przewiduję.
Jeżeli sądzisz królu, że nie widziałem jak początkowo schwytałeś aktywowanych piratów i wysłałeś ich na ścięcie, a potem decyzję wymazałeś, bo ktoś Ci podpowiedział, że masz tego nie robić, to jesteś kurwa w błędzie, a potem będziesz mi urządzał pierdolenie, że Ty jesteś niezależny? Z kim Ty kurwa pogrywasz? Z tymi cwelami, co pogrywasz, to sobie graj, ale nie ze mną, czy to jest dla Ciebie, jasne?
Wiem o jakiej sytuacji pan mówi i już tłumaczę. Moja wypowiedź była źle przeprowadzona narracyjnie, mianowicie nie zwróciłem uwagi w jaki sposób owi piraci pojawili się w komnacie, tj. pojawili się za sprawą portalu czy też jak napisał autor kolejnego posta "magicznego okna". I mimo że mi się to nie podoba, bo chciałem skorzystać z okazji, że mnie "odwiedzili", musiałem zmienić treść swojego posta, bo głupią rzeczą było by aresztować pojawiające się w magiczny sposób widma.

Oczywiście Waćpan jest wszechwiedzący i widzi wszędzie teorie spiskowe. Nikt mi nie kazał tego robić, kiedy zauważyłem błąd sam postanowiłem zmienić swoją wypowiedź, a dokładniej usunąć część odnoszącą się do piratów. Słów skierowanych w stronę Waćpana nie zmieniłem.

Przy okazji chciałbym zapytać, za kogo Waćpan się uważa w Królestwie? Bo właśnie to nie jest dla mnie zbyt jasne, wszędzie pan się wywyższa i próbuje pokazać swoją rację. Nie tędy droga.

I taka drobna uwaga, jeżeli ktoś z tego grona "pierdoli" to właśnie pan, a nie ktoś inny. Powtórzę po raz kolejny, skoro Panu tu się nie podoba, to co tu jeszcze robisz? Postawiłeś sobie za cel naprawę v-świata czy to objaw za dużej ilości wolnego czasu w prawdziwym życiu?

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 23 mar 2017, 21:27

Pana to nie musi obchodzić, skoro nic tu się panu nie podoba, nikt tu cię nie trzyma człowieku. Droga wolna, możesz iść gdzie chcesz.
No na pewno pójdę, ale nie za przyzwoleniem, Szanownego monarchy. :)
Brawo za samokrytykę, również uważam że rozmowa z Waćpanem jest poniżająca, ale nie sądziłem że pan na to pierwszy zwróci uwagę.
No mam nadzieję, że bycie nadczłowiekiem, tak jak poprzednikom Waszej Królewskiej Mości, dobrze zrobi. :)
Pan powinien się raczej obawiać takiego działania raczej w drugą stronę. Innego przypadku nie przewiduję.
Dobrze królowi doradzają, ale przecież król z nikim nie współpracuje poza granicami KW. :)
Wiem o jakiej sytuacji pan mówi i już tłumaczę. Moja wypowiedź była źle przeprowadzona narracyjnie, mianowicie nie zwróciłem uwagi w jaki sposób owi piraci pojawili się w komnacie, tj. pojawili się za sprawą portalu czy też jak napisał autor kolejnego posta "magicznego okna". I mimo że mi się to nie podoba, bo chciałem skorzystać z okazji, że mnie "odwiedzili", musiałem zmienić treść swojego posta, bo głupią rzeczą było by aresztować pojawiające się w magiczny sposób widma.
Nie o to tu chodzi, Szanowny monarcho. Jesteś po prostu marionetką w rękach dwójki administratorów i jak dla mnie zawsze będziesz ślepy albo widział tylko to, co możesz widzieć. Po prostu, Ci służbiści Cię wyręczają, aby dbać o twój wizerunek. A tak poza tym, to tłumaczy się winny. :)
Przy okazji chciałbym zapytać, za kogo Waćpan się uważa w Królestwie? Bo właśnie to nie jest dla mnie zbyt jasne, wszędzie pan się wywyższa i próbuje pokazać swoją rację. Nie tędy droga.
Spodziewałem się tego pytania.

Za malutkiego i nic nieznaczącego człowieczka pałętającego się po ziemiach Wurstlandii. Takiego, który nic nie wie i przeszkadza w dziele, że próbuje coś wiedzieć. A czyją rację mam pokazywać jak nie swoją? Ludwini, WKM, czy nieboszczyka Luthera? A jak Ci coś nie pasuje, monarcho, to mnie zmuś do wyznawania swojej, Ludwini czy też nieboszczyka Luthera racji. Tak Ci powiem na ucho, monarcho, że zawsze możesz zlikwidować swego przeciwnika, tak jak to robili twoi doradcy z tylnych siedzeń jak zajmowali podobne stanowiska do twego obecnego. Droga wolna, monarcho. :)
I taka drobna uwaga, jeżeli ktoś z tego grona "pierdoli" to właśnie pan, a nie ktoś inny. Powtórzę po raz kolejny, skoro Panu tu się nie podoba, to co tu jeszcze robisz? Postawiłeś sobie za cel naprawę v-świata czy to objaw za dużej ilości wolnego czasu w prawdziwym życiu?
A dostanę autograf opiekuna wlepiającego mi tę uwagę? Każdą aktywność, Szanowny monarcha, będzie w ten sposób analizował? Czas jest jeden - dla jednych bije szybciej, a dla drugich wolniej. Ma król ochotę wepchnąć mnie do poszczególnego zbioru? :D :D

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Obrażamy?

Postautor: Jan Kmicic » 23 mar 2017, 22:22

Dobrze królowi doradzają, ale przecież król z nikim nie współpracuje poza granicami KW. :)
Nie o to tu chodzi, Szanowny monarcho. Jesteś po prostu marionetką w rękach dwójki administratorów i jak dla mnie zawsze będziesz ślepy albo widział tylko to, co możesz widzieć. Po prostu, Ci służbiści Cię wyręczają, aby dbać o twój wizerunek.
Ubzdurał Waćpan to sobie i nie ma na to najmniejszych dowodów. Co do wizerunku, niestety sam muszę o niego dbać, a panowie którzy posiadają uprawnienia administratorskie wcale nie wyręczają mnie, wręcz utrudniają. Np. Ludwik podczas przeprowadzki stłukł lustro w sypialni, przez co mam problemy z zadbaniem o swój wygląd, bo nie potrafię idealnie ułożyć swoich włosów.
Z działalności poza granicami KW i nie mam na myśli innych v-państw nie muszę się nikomu tłumaczyć.
Poza tym, czy nie uważa pan że lepiej jest być ślepym, niż bezdennie głupim?
A tak poza tym, to tłumaczy się winny. :)
Skorzystamy z tej zasady przy ewentualnej pańskiej rozprawie.
A dostanę autograf opiekuna wlepiającego mi tę uwagę? Każdą aktywność, Szanowny monarcha, będzie w ten sposób analizował? Czas jest jeden - dla jednych bije szybciej, a dla drugich wolniej. Ma król ochotę wepchnąć mnie do poszczególnego zbioru? :D :D
Nie muszę, ponieważ żadna aktywność nie będzie taka sama jak pańska. Jest pan wyjątkowy, ale tym razem to niestety nie jest komplement z mojej strony. O moich marzeniach też raczej nie będę opowiadał. Jak wspominałem, zdaję sobie sprawę że jesteśmy na pana skazani, niezależnie od ilości wyroków śmierci na pana postaciach. Jeżeli dojdzie do konieczności stworzenia następnej postaci, sugeruję aby nazywała się Bumerang, ponieważ nazwa tego przedmiotu idealnie obrazuje pańskie przywiązanie do v-kraju z tak znienawidzonym systemem i mieszkańcami.

Euzebiusz z Cezarei

Re: Obrażamy?

Postautor: Euzebiusz z Cezarei » 24 mar 2017, 6:54

Ubzdurał Waćpan to sobie i nie ma na to najmniejszych dowodów.
Już się przyzwyczaiłem, że pewne typy będą łgały mi prosto w twarz, aby wyszło, że wszyscy wokół są pomyleni. Ja nie będę dostarczał dowodów, Szanowny monarcho, a pozwolę Tobie je dostarczyć jak przyjdzie na to odpowiednia chwila. Fakt, że się ich wstydzisz teraz, jest dla mnie w zupełności zrozumiały. :D
Co do wizerunku, niestety sam muszę o niego dbać, a panowie którzy posiadają uprawnienia administratorskie wcale nie wyręczają mnie, wręcz utrudniają. Np. Ludwik podczas przeprowadzki stłukł lustro w sypialni, przez co mam problemy z zadbaniem o swój wygląd, bo nie potrafię idealnie ułożyć swoich włosów.
Nie wierzę, że dla monarchy takiego jak Wasza Wysokość to problem, aby zdobyć kolejne lustro i pozwolić mu się stłuc. :P
Z działalności poza granicami KW i nie mam na myśli innych v-państw nie muszę się nikomu tłumaczyć.
Poza tym, czy nie uważa pan że lepiej jest być ślepym, niż bezdennie głupim?
Spokojnie. Nikt nie woła WKM do konfesjonału, aby świergotać miał tu o swych grzeszkach. :P

Kolejny warunek, który ma mnie postawić w świetle przez monarchę nadanym? Swoją drogą, to ciekawa zagrywka, Wasza Królewska Mość. Moje postrzeganie jest znacznie szersze niż wybór pomiędzy byciem ślepcem czy też głupcem, ale dziękuję za troskę, Waćpanie. :)
Skorzystamy z tej zasady przy ewentualnej pańskiej rozprawie.
Znowu jakieś "my"? :P Chyba zacznę się bać. :P
Jak wspominałem, zdaję sobie sprawę że jesteśmy na pana skazani, niezależnie od ilości wyroków śmierci na pana postaciach. Jeżeli dojdzie do konieczności stworzenia następnej postaci, sugeruję aby nazywała się Bumerang, ponieważ nazwa tego przedmiotu idealnie obrazuje pańskie przywiązanie do v-kraju z tak znienawidzonym systemem i mieszkańcami.
Szanowny królu, masz złudną nadzieję, że Wurstlandia jest skazana na mnie. Zawsze będą jednostki w świecie, które będą się wzajemnie szachowały, a rezultatem tego będzie a) wygrana jednej ze stron, b) przegrana jednej ze stron, c) patowa sytuacja. Na tym polega władanie ludnością Ci powierzoną i jeżeli uważasz, że chcesz ze mną pogrywać, to Ci pokazuje trzy warianty, które Cię czekają. Chcesz brnąć w to dalej, to pozwolę Ci osiągnąć jeden z tych trzech stadiów.

Poza tym, martwi mnie fakt, iż Szanowny nie potrafi odróżniać postaci od osoby realnej... To już świadczy o zacietrzewieniu i używaniu argumentów poniżej pasa. Jak będzie Szanowny monarcha miał ochotę mi obciągnąć, to dam Panu namiary na poszczególnych typów z Sarmacji czy też Dreamlandu, którzy takimi usługami się zajmują, a ode mnie jako mnie z łaski swojej proszę się odstosunkować. Ponadto, zwracanie się do obieżyświata jakby był przedmiotem, to nie świadczy dobrze o Waszej Królewskiej Mości. No myślałem, że król posiada krztę przyzwoitości w sobie, a tu proszę... :)


Wróć do „Rynek Miejski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron